Artykuł sponsorowany

Jak stolarz ocenia wilgotność i układ słojów tarcicy, by zapobiec odkształceniom ram pod płótno

Jak stolarz ocenia wilgotność i układ słojów tarcicy, by zapobiec odkształceniom ram pod płótno

Utrata napięcia płótna naciągniętego na stelaż to problem regularnie dotykający malarzy oraz drukarnie tworzące wydruki canvas. Winą za ten stan rzeczy bardzo często obarcza się niedokładny naciąg, słabą jakość samego materiału lub gwałtowne zmiany temperatury w pracowni. W rzeczywistości źródło problemu nierzadko leży znacznie głębiej, a konkretnie w nieodpowiedniej wilgotności wewnętrznej drewna użytego do produkcji ramy. Jeśli surowiec zawiera zbyt dużo wody, po umieszczeniu w suchym i ogrzewanym wnętrzu galerii sztuki zacznie gwałtownie oddawać wilgoć do otoczenia. Proces ten powoduje naturalny skurcz włókien drzewnych, co z kolei prowadzi do zmniejszenia obwodu stelaża i nieuniknionego poluzowania napiętego wcześniej materiału. Zrozumienie fizycznych parametrów drewna pozwala całkowicie wyeliminować ryzyko podobnych deformacji.

Pomiar wilgotności i suszenie tarcicy na stelaże

Prawidłowe przygotowanie surowca rozpoczyna się od precyzyjnego zbadania poziomu nasycenia włókien wodą. Stolarz wykorzystuje do tego celu profesjonalne wilgotnościomierze oporowe lub zaawansowane urządzenia bezstykowe. Pozwalają one wnikliwie ocenić stan pojedynczej deski bez uszkadzania jej zewnętrznej powierzchni. W przypadku elementów montowanych wewnątrz pomieszczeń pożądana wartość wilgotności mieści się w wąskim przedziale od 8 do 12 procent. Poszczególne gatunki drewna zachowują się jednak zupełnie inaczej podczas procesu oddawania wody. Tarcica sosnowa wysycha stosunkowo szybko i bez większych problemów osiąga stabilny poziom, co czyni ją powszechnym wyborem w branży ramiarskiej. Z kolei drewno bukowe charakteryzuje się znacznie większą gęstością strukturalną. Wymaga ono wydłużonego czasu kontroli oraz znacznie ostrożniejszego odparowywania. Brak cierpliwości stolarza i wykorzystanie tarcicy o wilgotności przekraczającej 15 procent niemal zawsze skutkuje późniejszym wypaczaniem listew pod wpływem ciepła.

Doprowadzenie drewna do optymalnych parametrów wymaga wdrożenia rygorystycznego procesu suszenia komorowego lub długotrwałego sezonowania naturalnego. Obie wymienione metody mają na celu obniżenie zawartości wody oraz skuteczne usunięcie wewnętrznych naprężeń kumulujących się w pniu drzewa. Surowiec po prawidłowo przeprowadzonym procesie suszenia zyskuje pełną stabilność wymiarową. Dzięki temu wycięte z niego listwy ramiarskie nie pracują mechanicznie w suchym mikroklimacie. Profesjonalnie przygotowana tarcica sosnowa i bukowa przeznaczona na stelaże pod płótna musi osiągnąć równomierną wilgotność końcową na całym przekroju. Dopuszczalny rozrzut pomiarowy między zewnętrzną a wewnętrzną warstwą deski nie może przekraczać 2 procent. Zapewnienie tak rygorystycznych warunków skutecznie zapobiega powstawaniu mikropęknięć na wygładzonej powierzchni ramy.

Wpływ układu słojów na wytrzymałość konstrukcji

Samo osiągnięcie optymalnej wilgotności nie gwarantuje ostatecznego sukcesu, jeśli zignoruje się naturalny rysunek włókien drzewnych. Układ słojów bezpośrednio determinuje odporność listwy na ogromne siły ściskające, które powstają podczas mocnego naciągania płótna lnianego lub bawełnianego. Praktyka rzemieślnicza potwierdza, że proste i równoległe słoje zapewniają najwyższą sztywność elementu nośnego. Odgrywa to krytyczną rolę zwłaszcza przy realizacjach w formatach niestandardowych, gdzie długość ramy potrafi sięgać kilkudziesięciu metrów bieżących. Z tego powodu wczesna eliminacja desek zawierających wady strukturalne oraz widoczne naprężenia poprzeczne stanowi fundamentalny punkt selekcji. Materiał charakteryzujący się nieregularnym usłojeniem, licznymi sękami lub krzywiznami zostaje trwale odrzucony. Jego zastosowanie w obróbce doprowadziłoby do skręcania się gotowej ramy w płaszczyźnie poziomej.

Dogłębna i wieloetapowa ocena materiału stanowi rzeczywisty fundament solidnej konstrukcji malarskiej. Właściwa klasyfikacja poszczególnych desek na etapie wstępnego cięcia sprawia, że krosna malarskie Stolar bez najmniejszego problemu znoszą ekstremalne siły mechaniczne. Wytrzymałość drewnianego stelaża zależy w głównej mierze od całkowitego wyeliminowania zjawiska skręcania włókien pod wpływem zmian wilgotności otoczenia.

Rodzinna manufaktura Stolar Śliwińska w swojej wieloletniej praktyce na rynku potwierdza znaczenie ścisłej kontroli parametrów fizycznych tarcicy. Systematyczne badanie anatomii deski pozwala zredukować większość problemów związanych z późniejszą oprawą obrazu. Selekcjonowane drewno sosnowe i bukowe o uporządkowanym kierunku włókien kompensuje siły naciągu materiału. Pozwala to zbudować ramę zachowującą idealną płaskość przez całe dziesięciolecia, niezależnie od finalnego rozmiaru samej ekspozycji.

Znajomość podstawowych parametrów technicznych tarcicy, ze szczególnym uwzględnieniem poziomu wilgotności oraz naturalnego układu słojów, pozwala skutecznie ocenić jakość stelaża ramiarskiego. Artyści plastycy, galernicy oraz profesjonalne drukarnie otrzymują w ten sposób gwarancję, że przygotowana podstawa nie ulegnie szybkiej deformacji. Drewno rygorystycznie wysuszone i starannie wyselekcjonowane pod kątem kierunku włókien zachowuje absolutną stabilność mechaniczną. Dzięki temu prawidłowo naciągnięte płótno utrzymuje optymalne napięcie przez wiele lat, nawet podczas intensywnej ekspozycji w suchych wnętrzach. Ostateczna trwałość dzieła sztuki zaczyna się bowiem od bezkompromisowej dbałości o niewidoczny z zewnątrz, drewniany rdzeń.